GRUDNIOWNIK OD PODSTAW

ZDJĘCIA + JOURNALING + DIY = ALBUM IDEALNY?

Najpopularniejsze obawy przed tworzeniem świątecznych albumów

Nie mam profesjonalnego aparatu, nie potrafię robić profesjonalnych zdjęć, nie mam drogich akcesoriów, nie mam figurek. Brak mi tych wszystkich drobnych dekoracji, które na świątecznych zdjęciach tak bardzo cieszą oko. Nie umiem pisać, nic się w moim życiu nie dzieje. Moją codzienność cechuje nuda i przewidywalność - te stwierdzenia padają przynajmniej u połowy z Was, kiedy pytałam Was o to, czego boicie się najbardziej w związku z zamiarem tworzenia Waszych świątecznych albumów.

Zmień sposób myślenia!

Celem, jaki stawiałam sobie przygotowując ten kurs i angażując się w ten projekt, było przekonanie Was wszystkich do tego, do czego kiedyś musiałam przekonać siebie, czyli do zmiany sposobu myślenia. Do zastąpienia słów "nie mam" czy "nie umiem słowami "spróbuję", "nie potrzebuję" i "co z tego?".

Siłą tego kursu, przynajmniej tak mi się wydaje, w dużej mierze jest fakt, iż tworzy go jedna z Was. Nie zjadłam zębów na albumach i mierzyłam - a nawet powiem więcej- nadal mierzę się z tymi samymi problemami, co Wy teraz. Znam więc je doskonale i wiem jakie wątpliwości Was trapią. Dzięki solidnie odrobionej pracy domowej, którą zadałam sobie rok temu, dziś czuję się na siłach, aby nowicjuszkom przekazać wiedzę, którą mam, a z bardziej doświadczonymi scraperkami bez kompleksów wesprzeć Was radą, motywacyjnym kopem w pośladki oraz dobrym słowem. Wszak razem można więcej!

Jak odnaleźć w sobie motywację do tego, aby szukać pozytywnych momentów w naszej codzienności?

Praca, studia, dom - moje życie na pierwszy rzut oka nie jest ani ciekawe, ani spektakularne. Z dużą dozą prawdopodobieństwa nie jestem jedyną osobą w naszej grupie, która codziennie ,ma co robić". Często z uwagi na dalekie dojazdy późno wracam do domu, a weekendy lubimy z mężem spędzać wylegując się przed telewizorem (która z Was tak nie ma?). Jednak między zalatanym tygodniem, a rozleniwionym weekendem, nauczyłam się sposobów na odnalezienie w sobie motywacji do tego, aby szukać pozytywnych momentów w naszej codzienności. To właśnie garść tych sposobów i tej motywacji chcę przekazać każdej z Was w tym kursie i no naszej facebookowej grupie. Jezeli należysz do osób przekonanych, ze zwykłe, szare życie nie jest w stanie dobrze wyglądać na zdjęciach i że nie jesteś w stanie umieścić żadnej porywającej historii w swoim albumie - koniecznie zapoznaj się z informacjami, które znajdziesz w tej części kursu.

Jeżeli zaś nie wierzysz, że taki samouk i nowicjusz jak ja moze Cię czegoś nauczyć, to zwróć proszę uwagę na to jak wiele bardziej lub mniej znanych kreatywnych koleżanek postanowiło mi zaufać i dołączyć do naszej grupy. Moc tego kursu mieści się więc już nie tylko w darmowych, ogólnodostępnych treściach zawartych w poradniku, ale także we wzajemnej pomocy i motywacji, a przede wszystkim w praktycznych wskazówkach dostarczanych nam wszystkim przez bardziej doświadczone scraperki.

 

Jeżeli już mowa o zespole, to chciałabym w tym miejscu serdecznie podziękować za ogromną pomoc w stworzeniu tego poradnika: genialnej Justynie Skowron, która wprowadzi Was w tajniki swojego grudniownikowego journalingu; fantastycznemu kreatywnemu duetowi w osobach Anny Knurowskiej i Pauliny Wośko, które podpowiedzą Wam, jak stworzyć alternatywny do Project Life'owego swiąteczny album scrapbookingowy oraz Marcie Wasilewskiej i Oli Jędrzejczak, które podzieliły się z Wami kilkoma radami dotyczącymi tworzenia świątecznych zdjęć.

Mam nadzieję, że dzięki poradom moim i mojego cudownego zespołu ekspertek, będziecie potrafiły uwierzyć w siebie i w to, że niezależnie od budżetu, doświadczenia i umiejętności każda z Was może stworzyć niepowtarzalny grudniownik.

Please login to get access to the quiz
Grudniownik dla zabieganej mamy – robić czy nie robić? wytrwam czy nie? (Prev Lesson)
(Next Lesson) NIE MASZ DROGIEGO APARATU? CUDOWNIE !
Back to GRUDNIOWNIK OD PODSTAW

No Comments